lipca 03, 2017

Wegański bigos z cukinii!

Cześć cześć!

Wiosna oraz lato to moje ukochane pory roku na targowiskach. Nie mogę nacieszyć się widokiem tylu świeżych warzyw i owoców, przez co potrafię przechadzać się między straganami prawie godzinę. Zawsze zabieram ze sobą wielką torbę, w której na koniec i tak zaczyna brakować mi miejsca. Cieszę się jak dziecko z kupna ponad dwukilogramowej cukinii za 1,50 zł, ewentualnie trzech takich, po czym robię sobie małą siłownię w drodze do samochodu. W domu jedna z nich zawsze ląduje w letnim bigosie, który znika w oka mgnieniu. Lubię tę wersję chyba jeszcze bardziej od zimowej z kapusty. Z kilku składników możecie wyczarować cały garnek tego dania, a podanie zależy od waszych własnych preferencji: czy będzie to pajda chleba czy kasza lub ziemniaki, a nawet bez dodatków - na pewno będzie smacznie. :)



Składniki na duży garnek:
✰ 2 - 2,5 kg cukinii
✰ 3 marchewki
✰ 1 średnia kalarepa 
✰ 2 kostki wędzonego tofu (po 180g każda)
✰ 1 cebula
✰ 2 liście laurowe, 2 ziela angielskie
✰ 6 łyżek koncentratu pomidorowego
✰ 1/2 łyżeczki papryki ostrej, 1 łyżka papryki słodkiej wędzonej 
✰ sól, pieprz 


Wykonanie:
1. Cukinię, marchewkę i kalarepę zetrzeć na tarce na dużych oczkach. 
Ja zrobiłam to za pomocą maszynki, więc wrzuciłam także pestki - jeśli trzecie ręcznie i jest ciężko możecie je odłożyć, ale ja polecam niczego nie wyrzucać. :) 
2. Startą cukinię przełożyć na sitko i posolić. Zostawić na kilka minut aż zmięknie, po czym odcisnąć sok.
3. Cebulę pokroić w piórka. Tofu pokroić w kostkę.
4. Rozgrzać olej w dużym garnku, wrzucić cebulę wraz z zielem angielskim i liściem laurowym. Smażyć aż się zeszkli, po czym dodać startą marchewkę i cukinię. Smażyć jeszcze przez ok. 10 min do miękkości warzyw. 
5. W tym czasie tofu podpiec w piekarniku przez ok. 15 min w 190ºC (termoobieg). Dzięki temu zyska chrupiącą skórkę i nie będzie się rozpadać w bigosie. 
6. Do garnka dodać odciśniętą cukinię i koncentrat pomidorowy. Gotować przez 10 min.
7. Do warzyw wrzucić tofu oraz przyprawić papryką ostrą i wędzoną. Gotować jeszcze przez ok. 15 min, do miękkości.
8. Na koniec doprawić do smaku solą oraz pieprzem. Jak powszechnie wiadomo bigos najlepiej smakuje po przeleżakowaniu nocy. :) 




14 komentarzy:

  1. Wygląda pysznie! :) Nie przepadam za bigosem, ale tego bym zjadła ;)
    https://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, jest znacznie lżejszy :)

      Usuń
  2. uwielbiam bigos z wędzonym tofu! super pomysł na dodanie cukinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wędzone jest jeszcze lepsze od kiełbaski. ;D

      Usuń
  3. Wygląda cudnie i na pewno pachnie latem ;)
    Ja dziś też kupiłam cukinki, ale malutkie i pewnie jutro coś z nich stworzę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich malutkich uwielbiam używać zamiast bułek do zapiekanek! :D

      Usuń
  4. Wspaniałe sezonowe danie, muszę wypróbować ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy takiego nie jadłam ale wyglada bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki bigos jest zdecydowanie mniej popularny, ale rzeczywiście smaczny. ;D

      Usuń
  6. Jak z wędzonym tofu to już jesteśmy skuszone :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak sobie myślę - można zapasteryzować i zjeść później? :) Pominęłabym chyba wtedy tofu (tak logicznie myśląc).. Próbował ktoś? :) Za chwilę sezon cukiniowy i coś czuję, że znów dostanę duuuużo prezentów w postaci tych warzyw od Teściów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem specjalistą od pasteryzacji, ale wydaje mi się, że warto spróbować! :) Bez tofu smak będzie troszeczkę inny, ale papryka wędzona powinna i tak sobie z tym poradzić i wyjdzie pysznie. :) Daj znać jak zrobisz! Ja także zostałam obdarowana całymi skrzynkami i chyba skuszę się na robienie przetworów na zimę. Pozdrawiam! <3

      Usuń

Copyright © 2016 Be hero - eat plants! , Blogger