grudnia 04, 2017

Najprostsze naleśniki gryczano - owsiane! Sos sezamowo - waniliowy.

Najprostsze naleśniki gryczano - owsiane! Sos sezamowo - waniliowy.

Witam ciepło!


Łapki bez rękawiczek już marzną, czapka z pomponem gości na mojej głowie obowiązkowo. Nie ukrywam, że grudzień przyszedł niespodziewanie szybko. Czas wyjąć świąteczny sweter i rozpocząć maraton pieczenia pierniczków. U mnie aktualnie gości dyniowy tofurnik, ale to już ostatni powiew jesieni. Teraz sięgam po przyprawy korzenne, mak, bakalie oraz mandarynki. Ostatnio usłyszałam, że w grudniu człowiek składa się w 65% z mandarynek. U mnie jest to raczej 80%, a jak u Was? :) 
Wszyscy wiemy, że światło do zdjęć nie rozpieszcza najbardziej ze wszystkich czynników. Mimo to trzeba nauczyć się radzić sobie w trudnych warunkach, macie jakieś sprawdzone triki? :)
W niepogodę często posiłkuję się tzw. złotym mlekiem, które wprost uwielbiam! Chyba każdy po spróbowaniu zakochał się w tym napoju. Rozgrzewa nie tylko składnikami, ale i słonecznym kolorem. 
Zapraszam po łatwy przepis na bezglutenowe, wegańskie naleśniki, które smażę co sobotę. Nadzienie to Wasza własna wyobraźnia, u mnie szczególnie często występuje domowe: nutella, masło orzechowe, dżem z malin czy czarnej porzeczki. Zaszalejcie. :)




Składniki na ok. 4 sztuki:
❤ 50g niepalonej kaszy gryczanej 
❤ 20g płatków owsianych
❤ 1 łyżeczka mielonego siemienia lnianego
❤ 1/2 + 1/4 szkl. wody/mleka roślinnego
❤ ew. słodzidło, szczypta soli

Przygotowanie:
1. Kaszę oraz płatki dokładnie płuczemy i zalewamy na noc wodą tak, aby był kilkumilimetrowy zapas.
2. Rano odlewamy ew. nadmiar wody, do pojemnika blendera dodajemy kaszę, płatki, mielone siemię lniane, 1/2 szkl. wody. Dokładnie miksujemy, odstawiamy na 10 min.
3. Po 10 min. stopniowo dolewamy wody, aby uzyskać konsystencję gęstej śmietany. Smażymy na dobrej patelni, u mnie bez dodatku tłuszczu. 
4. Smarujemy ulubionymi dodatkami. :)


Można polać prostym, sezamowo-waniliowym sosem:
❤ 1 łyżeczka tahini
❤ 1 łyżeczka syropu klonowego
❤ mała szczypta soli
❤ ziarenka z 1/4 laski wanilii
❤ odrobina wody
Wymieszać wszystkie składniki poza wodą, którą stopniowo dolewamy. 



września 19, 2017

Kremowa owsianka czekoladowo - migdałowa!

Kremowa owsianka czekoladowo - migdałowa!
Cześć i czołem!

Wrzesień nie rozpieszcza pod wieloma względami. Chyba wszystkich nas zaskoczyło dość rześkie powietrze, żeby nie powiedzieć, że czasem rano zakładam i bluzę, i kurtkę. Zanim wyjdę z ciepłego domu, lubię się dodatkowo rozgrzać najbardziej kremową owsianką, jaką kiedykolwiek jadłam. Nie od dziś wiadomo, że owsianka to pokarm superbohaterów, więc wiwat owies! W szafce zawsze muszę mieć zapas płatków owsianych, bez nich nie wyobrażam sobie żadnej pory roku, a tym bardziej jesieni. Starałam się złapać ostatnie promienie słońca, więc na wierzch (i do środka ;)) dodałam owoce leśne, w tym pokaźną ilość malin. Jestem z tych osób, które kochają połączenie malin i gorzkiej czekolady. O lecie przypomina mi także cukinia, która pełni tutaj rolę magicznego składnika. Gotowi na sycącą, rozgrzewającą, mocno czekoladową i podbitą migdałową nutą owsiankę? To tylko kilka kroków! Ruszamy w nowy dzień z uśmiechem i energią słońca! 



Składniki na 1 giga porcję* lub 2 mniejsze:

*ja oczywiście zjadam na raz ;D 

✰ 70g płatków owsianych
✰ 70g startej cukinii
✰ 1 1/4 szkl. mleka roślinnego lub wody
✰ 2-3 świeże daktyle
✰ 1 łyżka kakao (u mnie z czubkiem, jak zawsze polecam surowe!) 
✰ 1 niepełna łyżka masła migdałowego 
✰ szczypta soli (używam himalajskiej) 

Przygotowanie:
UWAGA! Płatki owsiane namaczamy na noc! Dzięki temu kremowość owsianki jest podwójna. ;) 

Wieczorem płatki przepłukujemy na sitku, przekładamy do miseczki lub garnka i zalewamy letnią wodą ok. 1 cm ponad poziom płatków. 

1. W garnku umieścić płatki owsiane, cukinię, drobno pokrojone daktyle i zalać mlekiem roślinnym/wodą. Gotować ok. 8 min, w międzyczasie można przemieszać kilka razy, aby na pewno się nie przypaliła. 
2. Dodać kakao oraz masło migdałowe i małą szczyptę soli. 
3. Przełożyć do miseczki i podawać z ulubionymi dodatkami. 


sierpnia 30, 2017

Ciasto malinowo - różane z kaszy gryczanej. Bez pieczenia!

Ciasto malinowo - różane z kaszy gryczanej. Bez pieczenia!
Cześć!

Nie wiem jak u Was, ale u mnie sezon na maliny w pełni. Nasze krzaczki ani zamierzają zwalniać tempa, a ja spędzam przynajmniej godzinę na zrywaniu owoców do wielkiej miski. Z tej przyczyny, ponieważ nie dajemy rady ich wszystkich zjadać, kombinuję w kuchni, do czego by je tutaj wykorzystać. Oczywiście, że uwielbiam podjadać prosto z krzaczka, jeszcze ciepłe od promieni słonecznych, ale jak widzi się górę malin, to kulinarna wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach. 
Ciasta z użyciem kaszy jaglanej zawsze były jednymi z moich ulubionych. Nasz piekarnik ma swoje humory, a one są bez pieczenia, łatwe i szybkie w przygotowaniu. Tylko zawsze czułam się niesprawiedliwa, robiąc ciasta tylko z tej kaszy. W końcu jest ich tak dużo, a ja wprost za nimi szaleję. Jedną z moich ulubionych jest kasza gryczana niepalona - i to ona stała się królową tego ciasta. Dodatkowo ostatnio poznałam osoby, które nie lubią się z daktylami i stronią od słodyczy z ich udziałem. Jak wiadomo, większość surowych batoników bazuje na nich, spody bez pieczenia również. I tutaj ponownie - przecież jest tyle alternatyw! Jeśli znudziły Wam się spody z daktyli lub po prostu chcecie spróbować czegoś nowego, sięgnijcie do szafki po suszone figi oraz rodzynki i zaczynamy! Będziecie potrzebować tylko jednej miski i garnka. O, forma do cista też się przyda. ;)



Składniki na formę 24 cm:
spód:
✰ 100g suszonych fig
✰ 50g rodzynek
✰ 50g wiórków kokosowych
✰ 15g ekspandowanej gryki
✰ 30g oleju kokosowego
✰ 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

masa:
✰ 200g niepalonej (białej) kaszy gryczanej
✰ 1 szkl. mleka roślinnego + 1 szkl. wody
✰ 80g ksylitolu
✰ 200g malin
✰ 20g oleju kokosowego
✰ 1,5 łyżki wody różanej 
✰ kilka (4-5) łyżek mleka roślinnego


Przygotowanie:
1. Suszone figi oraz rodzynki zalewamy w misce wrzątkiem tak, aby w całości były przykryte. Odstawiamy na 20 min, w tym czasie gotujemy kaszę gryczaną.
2. Kaszę zalać mlekiem oraz wodą, dodać ksylitol i gotować na małym gazie przez 15 min. Po tym czasie zostawić na kilka minut, aby wchłonęła ewentualny nadmiar płynu. 
3. Suszone owoce odcedzić i zmiksować na gładko. Dodać pozostałe składniki na spód i najlepiej połączyć je na pomocą rąk. Formę wyłożoną papierem do pieczenia wykleić masą i wstawić do lodówki. 
4. Do ugotowanej kaszy dodać maliny, rozpuszczony olej kokosowy i wodę różaną. Wszystko zmiksować, w międzyczasie dodawać po łyżce mleka roślinnego. Masa powinna być jak najbardziej gładka. 
5. Przygotowaną masę z kaszy wyłożyć na spód, udekorować i wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej całą noc. 
U mnie dekoracją są świeże maliny, prażone płatki kokosowe i płatki róży. :) 




Notatki:
✭ Olej kokosowy najlepiej rozpuścić w kąpieli wodnej. 
✭ Ksylitol można zamienić na dowolne sypkie słodzidło. 

lipca 27, 2017

Wytrawna granola! (wegańska, bez glutenu, bez cukru, bez oleju)

Wytrawna granola! (wegańska, bez glutenu, bez cukru, bez oleju)
Cześć!

Odkryłam, że mam mały wstręt do internetu. Z natury wybieram inne sposoby spędzania czasu, stronię od surfowania w sieci. Ciężko mi się nawet zebrać, żeby włączyć laptopa, ale jednocześnie bardzo się cieszę, że mam możliwość podzielenia się moimi kulinarnymi pomysłami. Z tego konfliktu interesów możecie zauważyć, że nie jestem bardzo aktywna, ale na pewno nie zrezygnuję! Nie zrozumcie mnie źle z tym przepisem. Uwielbiam granolę czekoladową, orzechową, jabłkową, malinową, cytrynowo-imbirową... i pozostałe jej słodkie wersje. Jednakże kiedy jednocześnie mam ochotę na wytrawne śniadanie i chodzi mi po głowie granola, to robię ją w wersji wytrawnej. Gdy moja mama zauważyła mnie w akcji, zapytała "Zawsze robiłaś granolę z papryką?". Zdziwienie na jej twarzy było dość zabawne a jeśli chcecie zauważyć podobne na twarzach Waszych domowników, polecam upiec blachę takiej granoli. :)



Składniki na duży słoik:
✰ 2,5 szkl. płatków owsianych (w razie potrzeby użyjcie certyfikowanych)
✰ 1 szkl. ekspandowanej gryki
✰ 1/3 szkl. pestek dyni*
✰ 1/3 szkl. orzechów pecan* (ew. laskowych, włoskich)
✰ 1 łyżka nasiona chia + 3 łyżki wody
✰ 1/3 szkl. przecieru pomidorowego
✰ 1-2 łyżki sezamu (użyłam czarnego ;))
✰ 2 łyżeczki słodkiej papryki, 1/4 łyżeczki ostrej
✰ 1/2 łyżeczki cynamonu
✰ 1/3 łyżeczki imbiru
✰ 2 łyżeczki bazylii
✰ 1 łyżeczka oregano 
✰ 1 łyżeczka syropu klonowego

*Pestki i nasiona polecam namaczać. Wystarczy zalać je wodą na noc, rano osuszyć na ręczniku papierowym i wrzucić do pozostałych składników. 


Wykonanie:
1. Nasiona chia zalać wodą, wymieszać i odstawić na 10 min. Po tym czasie połączyć z przecierem pomidorowym. 
2. Do dużej miski wsypać płatki, pestki, orzechy, sezam i przyprawy, zamieszać.
3. Do miski dodać syrop klonowy i przecier wraz z chia, dokładnie wymieszać (ja często robię to rękoma ;)) i odstawić na kilka minut.
4. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, wsypać granolą i równomiernie rozprowadzić, na koniec mocno ubić wierzch.
5. Piec przez 10 min w 180°C, zamieszać i piec jeszcze przez 10 min, zamieszać kilka minut przed końcem czasu. 
6. Zostawić do ostygnięcia i przełożyć do dużego, szczelnego słoika. Można dodać pokrojone suszone pomidory. Przechowywać do tygodnia. 

Swoją granolę zjadłam w towarzystwie pomidora, jogurtu sojowego, kiełków rzodkiewki i domowego kimchi. :) 






lipca 03, 2017

Wegański bigos z cukinii!

Wegański bigos z cukinii!
Cześć cześć!

Wiosna oraz lato to moje ukochane pory roku na targowiskach. Nie mogę nacieszyć się widokiem tylu świeżych warzyw i owoców, przez co potrafię przechadzać się między straganami prawie godzinę. Zawsze zabieram ze sobą wielką torbę, w której na koniec i tak zaczyna brakować mi miejsca. Cieszę się jak dziecko z kupna ponad dwukilogramowej cukinii za 1,50 zł, ewentualnie trzech takich, po czym robię sobie małą siłownię w drodze do samochodu. W domu jedna z nich zawsze ląduje w letnim bigosie, który znika w oka mgnieniu. Lubię tę wersję chyba jeszcze bardziej od zimowej z kapusty. Z kilku składników możecie wyczarować cały garnek tego dania, a podanie zależy od waszych własnych preferencji: czy będzie to pajda chleba czy kasza lub ziemniaki, a nawet bez dodatków - na pewno będzie smacznie. :)



Składniki na duży garnek:
✰ 2 - 2,5 kg cukinii
✰ 3 marchewki
✰ 1 średnia kalarepa 
✰ 2 kostki wędzonego tofu (po 180g każda)
✰ 1 cebula
✰ 2 liście laurowe, 2 ziela angielskie
✰ 6 łyżek koncentratu pomidorowego
✰ 1/2 łyżeczki papryki ostrej, 1 łyżka papryki słodkiej wędzonej 
✰ sól, pieprz 


Wykonanie:
1. Cukinię, marchewkę i kalarepę zetrzeć na tarce na dużych oczkach. 
Ja zrobiłam to za pomocą maszynki, więc wrzuciłam także pestki - jeśli trzecie ręcznie i jest ciężko możecie je odłożyć, ale ja polecam niczego nie wyrzucać. :) 
2. Startą cukinię przełożyć na sitko i posolić. Zostawić na kilka minut aż zmięknie, po czym odcisnąć sok.
3. Cebulę pokroić w piórka. Tofu pokroić w kostkę.
4. Rozgrzać olej w dużym garnku, wrzucić cebulę wraz z zielem angielskim i liściem laurowym. Smażyć aż się zeszkli, po czym dodać startą marchewkę i cukinię. Smażyć jeszcze przez ok. 10 min do miękkości warzyw. 
5. W tym czasie tofu podpiec w piekarniku przez ok. 15 min w 190ºC (termoobieg). Dzięki temu zyska chrupiącą skórkę i nie będzie się rozpadać w bigosie. 
6. Do garnka dodać odciśniętą cukinię i koncentrat pomidorowy. Gotować przez 10 min.
7. Do warzyw wrzucić tofu oraz przyprawić papryką ostrą i wędzoną. Gotować jeszcze przez ok. 15 min, do miękkości.
8. Na koniec doprawić do smaku solą oraz pieprzem. Jak powszechnie wiadomo bigos najlepiej smakuje po przeleżakowaniu nocy. :) 




czerwca 24, 2017

Chlebek bananowy z porzeczkami! (wegański, bez glutenu, bez cukru, bez oleju)

Chlebek bananowy z porzeczkami! (wegański, bez glutenu, bez cukru, bez oleju)
Cześć i czołem! 

Kiedy uda mi się kupić kilka kilogramów bananów na promocji, oprócz mrożenia ich na lody, piekę chlebek bananowy. Posiada on zasadzie cechy ciasta, tyle tylko, że swoim wyglądem przypomina bochenek. Spokojnie można go posmarować ulubionym masłem orzechowym czy cieciorellą, wziąć do łapki i zajadać jako słodkie kanapki. Zawsze lubię dorzucić do moich chlebków jakiś ekstra dodatek, w tym przypadku postawiłam na czerwone porzeczki zerwane prosto z krzaczka. Musiałam się spieszyć i walczyć o nie ze szpakami, ale zaowocowało to całą miską tego przysmaku, który aż prosił się o wylądowanie w jakimś wypieku. Bardzo ważne jest także posypanie chlebka sezamem - polecam czarny, ale zwyczajny również spełni swoją rolę i nada ciekawego smaku. Porzeczki możecie zamienić na dowolne owoce, ale pamiętajcie, by były drobne lub drobno pokrojone, ustrzeże nas to od zakalca. ;)


Składniki na 1 bochenek (forma 25,5x12 cm):
✰ 100g mąki jaglanej
✰ 100g mąki owsianej
✰ 50g mąki kokosowej
✰ 100g płatków owsianych
✰ 50g ksylitolu
✰ 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia + 1/2 łyżeczki sody 

✰ 1 łyżka nasion chia + 3 łyżki wody
✰ 3 bardzo dojrzałe banany
✰ 1 i 1/4 szkl. mleka roślinnego
✰ 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
✰ 1/2 szkl. czerwonych porzeczek
✰ czarny sezam do posypania 



1. Piekarnik nagrzać do 180°C.
2. Przygotować jajko z chia: 1 łyżkę nasiona zalać 3 łyżkami wody i odstawić na 10 min. 
3. W misce wymieszać wszystkie suche składniki, mąki przesiać. 
4. Banany rozgnieść w drugiej misce, dodać jajko chia, mleko roślinne oraz ekstrakt i wymieszać.
5. Do suchych składników dodać mokre, wymieszać i dodać porzeczki - delikatnie połączyć je z ciastem. 
6. Przelać masę do formy wyłożonej papierem do pieczenia i posypać czarnym sezamem. 
7. Piec przez 30 min góra-dół, po czym 20 min od dołu. Sprawdzić metodą suchego patyczka i ew. wydłużyć czas pieczenia. 
8. Kroić po ostygnięciu.
Smacznego! ♥






czerwca 19, 2017

Chlebek bohatera w dwóch wersjach! (bez mąki, bez glutenu, bez cukru, wegański)

Chlebek bohatera w dwóch wersjach! (bez mąki, bez glutenu, bez cukru, wegański)
Witam serdecznie! 


Jestem osobą, która potrafi żyć bez kanapek, ale taki chlebek pełen cudownych wartości przygotowuję od czasu do czasu. Nie znajdziecie w nim mąki, ale przede wszystkim sycące ziarna, które zebrane razem dają coś pysznego oraz bardzo zdrowego dla ciała i duszy. Chlebek możecie upiec także w formie bochenka, ja miałam ochotę na chrupiące trójkąty. Nie musicie go oczywiście kroić w te same kształty, prostokąty czy kwadraty będą smakować równie wyśmienicie! ;) Jak zawsze radzę zaszaleć z własnymi smakami, dodajcie swoje ulubione przyprawy lub ziarna. Mój chlebek wylądował na talerzu w towarzystwie obłędnego wegańskiego tatara z książki Nowa Jadłonomia. 





Składniki na 1 blachę:
✰ 100g płatków owsianych (w razie potrzeby użyć certyfikowanych)
✰ 100g kaszy gryczanej niepalonej
✰ 100g pestek dyni
✰ 50g orzechów laskowych
✰ 50g siemienia lnianego
✰ 2 łyżki mielonego lnu
✰ 1,5 szkl. wody
✰ 1/2 łyżki melasy z karobu lub innej (ew. syrop klonowy)
✰ wersja I: po 1 łyżeczce garam masali i czarnuszki
✰ wersja II: 1 łyżeczka tymianku, 1/2 łyżeczki rozmarynu, 1 łyżeczka słodkiej papryki, 1/4 łyżeczki ostrej papryki
✰ ew. sól, pieprz
W celu upieczenia małego bochenka do masy dodajcie 3-4 łyżki rozpuszczonego oleju kokosowego i koniecznie krójcie po całkowitym ostygnięciu! 





1. W misce wymieszać wszystkie suche składniki i dodać 1,5 szkl. zimnej wody oraz melasę.
2. Odstawić na min. 2 h, najlepiej na dłuższy czas (6-8 h).
3. Na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce rozprowadzić masę na grubość ok. 0,5 cm i dokładnie ugnieść. 
4. Piec w 180°C przez 15 min, po tym czasie wstępnie pokroić chlebki. Piec jeszcze ok. 10 min. 
5. Wersja z bochenkiem: olej kokosowy dodać wraz z wodą i melasą, keksówkę o wymiarach ok. 20x10 cm wyłożyć papierem do pieczenia, piec w 180°C przez 50-60 min. 
6. Zajadać z ulubionymi dodatkami lub bez niczego! :)





czerwca 14, 2017

Kakaowe gofry z ekspresowym dżemem truskawkowym! (wegańskie, bez glutenu i bez cukru)

Kakaowe gofry z ekspresowym dżemem truskawkowym! (wegańskie, bez glutenu i bez cukru)
Dzień dobry!

Tak, u mnie cały czas królują truskawki. Ale miałam także ogromną ochotę na coś czekoladowego, choć przyznam, że w moim przypadku to częsta zachcianka. ;) 
Gofry mogłabym jeść codziennie! Zostało mi tak już z dzieciństwa, kiedy to, gdy zobaczyłam budkę z goframi, już ustawiałam się w kolejce i prosiłam o tego najbardziej wypasionego - z bitą śmietaną i owocami. Teraz za każdym razem, gdy je robię, przypominają mi się czasy dzieciństwa i powiedzenie "stara miłość nie rdzewieje". Zakup gofrownicy, chociaż taniej i dość małej mocy, to jeden z najlepszych zakupów w życiu! Zdecydowanie zaliczam też do nich upolowanie ekologicznych bananów po 1,99 zł/kg. :) Wracając do bohatera tego postu, podałam go z ekspresowym dżemem, do którego wystarczą 3 składniki i 15 min! Zachęcam do ozdobienia tych gofrów swoimi własnymi ulubionymi dodatkami i zapraszam niżej po przepis na proste i pyszne śniadanie lub przekąskę! ;) 





Składniki na 2 gofry (1 porcję):
✰ 1/4 szkl. mąki z ciecierzycy
✰ 1/4 szkl. mąki jaglanej
✰ ok. 90 ml mleka roślinnego
✰ 1 łyżeczka rozpuszczonego oleju kokosowego
✰ 1 łyżeczka kakao
✰ 1-2 łyżeczki ksylitolu
✰ szczypta soli

1. Wszystkie suche składniki wymieszać w misce, mąki warto przesiać.
2. Dodać olej kokosowy i stopniowo wlewać mleko, aż do uzyskania ciasta trochę gęstszego niż naleśnikowe. 
3. Wysmarować gofrownicę olejem i piec gofry przez 6-8 min. Ja przy mojej słabej gofrownicy piekłam ok. 10 min. 



Ekspresowy dżem z truskawek: 
✰ 1 szkl. truskawek
✰ 1,5 łyżki nasion chia
✰ sok z cytryny 

1. Nasiona chia zmielić.
2. Truskawki zmiksować i dodać chia, dokładnie wymieszać wraz z sokiem z cytryny (z niecałej połowy cytryny lub do smaku).
3. Odstawić na 15 min. 

Upieczone gofry posmarować dżemem i udekorować ulubionymi dodatkami, u mnie był to banan, nasiona konopi i prażone płatki kokosowe. :) 




czerwca 07, 2017

Wegańskie mleko truskawkowe, bez cukru.

Wegańskie mleko truskawkowe, bez cukru.

Witam witam!

Sezon na truskawki już oficjalnie rozpoczęty, więc goszczą u mnie w domu codziennie. Przyznam szczerze, że najlepiej smakują te zerwane prosto z krzaczka, jeszcze lekko ciepłe od promieni słonecznych. Zajadane solo nigdy się nie nudzą, ale warto przygotować też z nich coś bardziej wystrzałowego! Po raz kolejny otwieram przed Wami bramy mojego dzieciństwa, ponieważ w lodówce zawsze znajdowało się kilka małych kartoników mleka truskawkowego, którego picie przez słomkę sprawiało jeszcze większą frajdę. Dziś postanowiłam powrócić do tego smaku, ale jeszcze go ulepszyć. Niestety tak, jak w dzieciństwie mleko, zbyt szybko znika. ;) 






Składniki na 1 porcję:
✰ 1 szkl. mleka roślinnego (polecam migdałowe, owsiane, ryżowe)
✰ 5 truskawek
✰ 1-2 łyżki syropu klonowego
✰ ziarenka z 1/3 laski wanilii
✰ 1/8 łyżeczki startego imbiru (po prostu szczypta ;))


Wszystkie składniki wrzucić z blendera, zmiksować i pić przez słomkę! ;) 
Ilość słodzidła zależy od Waszych preferencji oraz od tego czy mleko było już wcześniej słodzone. 


czerwca 03, 2017

Placuszki z młodej kapusty z puree ziemniaczano-pietruszkowym. Wegańskie, bez glutenu.

Placuszki z młodej kapusty z puree ziemniaczano-pietruszkowym. Wegańskie, bez glutenu.

Dzień dobry!



Zawsze jest dobry dzień na dobry dzień. ;) 

Jak widzicie prace nad blogiem trwają, dziękuję bardzo Irence za pomoc! Nagłówek to moje niezdarne próby rysunku, ale chciałam koniecznie wykonać go własnoręcznie. Muszę się trochę obeznać w tym blogowym świecie i proszę Was o wyrozumiałość. :) Jednakże nic nie powstrzyma mnie przed podzieleniem się z Wami bardzo wiosennym przepisem, który zasmakował zarówno mnie, jak i mojemu lubemu. ;) Jeśli już znudziła się Wam zasmażana młoda kapusta lub po prostu chcecie spróbować jej w nieco innej odsłonie, zapraszam dalej! 
Pełna nazwa to placuszki z młodej kapusty z koperkiem i porem oraz puree z młodych ziemniaków i pietruszek podane z pieczonymi szparagami, ale jak na tytuł trochę zbyt długa. ;)



Składniki na ok. 13 placuszków:
✰ 1/2 główki młodej kapusty
✰ 1/2 białej części młodego pora
✰ 1/2 lub trochę więcej pęczka koperku
✰ 200g mąki z ciecierzycy
✰ 1 łyżka mielonego lnu
✰ 1/2 szkl. mleka roślinnego + 1/2 szkl. wody
✰ pieprz i sól do smaku


1. Kapustę bardzo drobno posiekać, por pokroić w plasterki, posiekać koperek i wrzucić wszystko do miski.
2. Dodać przesianą mąkę z ciecierzycy oraz mielony len, zalać wodą z mlekiem roślinnym i dokładnie wymieszać. 
3. Doprawić do smaku i pozostawić na 10-15 min, aby masa lekko zgęstniała.
4. Placuszki usmażyć na patelni bez tłuszczu lub na oleju, można je także upiec.
Wersja smażona bez tłuszczu będzie mniej chrupiąca niż na oleju, lecz równie pyszna. Placuszki smażyć na rozgrzanej patelni przez ok. 5 min., po czym przewrócić na drugą stronę i smażyć kolejne 2-3 min. W wersji pieczonej będą także chrupiące, w tym celu położony na blaszce papier do pieczenia wysmarować olejem i nałożyć placuszki, piec w 190 stopniach przez ok. 15-20 min. My jesteśmy przyzwyczajeni do smażenia bez tłuszczu, więc nam ta wersja najbardziej smakowała. ;) 



Puree z młodych ziemniaków i pietruszek:
✰ 500g młodych ziemniaków
✰ 2 małe młode pietruszki
✰ 1-2 łyżki oliwy z oliwek tłoczonej na zimno
✰ mleko roślinne do konsystencji
✰ szczypta gałki muszkatołowej
✰ sól i pieprz do smaku


1. Ziemniaki oraz pietruszkę obrać i ugotować w jednym garnku do miękkości. Z wyszorowanych obierek możecie upiec chipsy! 
2. Do ugotowanych warzyw dodać oliwę i ugnieść tłuczkiem, doprawić i dolać mleko roślinne do odpowiedniej konsystencji.


Pieczone szparagi:
✰ pęczek zielonych szparagów
✰ 1-2 łyżki oleju
✰ sól i pieprz

1. Szparagi umyć, odkroić zdrewniałe końcówki i pokroić na 3-4 części. 
2. W misce wymieszać pokrojone szparagi z olejem i doprawić. 
3. Piec w 200 stopniach przez 10-15 min. 


Wszystko wyłożyć na talerz, posypać koperkiem i zajadać z apetytem, poczuć wiosnę w sercu. Smacznego! :)





maja 24, 2017

Pistacjowe bajaderki z fasoli adzuki. Wegańskie, bez glutenu i bez cukru!

Pistacjowe bajaderki z fasoli adzuki. Wegańskie, bez glutenu i bez cukru!

Czółko! 

Dzisiaj przychodzę do Was z propozycją na Dzień Mamy, ale i na co dzień. Od dziecka szalałam za bajaderkami, które mama czasem kupowała w osiedlowym sklepiku. Teraz wolę nie myśleć, co się w nich znajdowało, ale chętnie powróciłam do tego przysmaku w zdrowej wersji. W moich bajaderkach nie znajdziecie alkoholu, z wyjątkiem domowego ekstraktu, którego użyłam. Jeśli jednakże macie taką ochotę, zamiast herbaty użyjcie czegoś mocniejszego i pamiętajcie o kluczowej zasadzie w kuchni - warto eksperymentować! Śmiało modyfikujcie ten przepis w zależności od swoich potrzeb. Ja polecam zamienić masło z pistacji na orzechowe i dodać odrobinę chili, zestaw z pastą tahini i wodą różaną czy cynamonem też na pewno się sprawdzi! 



Składniki na ok. 8 bajaderek:
✩ 1 szkl. suchej fasoli adzuki*
✩ 100g suszonych daktyli
✩ 1/2 szkl. czarnej herbaty + łyżka ekstraktu waniliowego
✩ 3 łyżki kakao**
✩ 2 łyżki masła z pistacji
✩ szczypta soli

Polewa:
✩ łyżeczka pasty z daktyli***
✩ 2 łyżki stałego oleju kokosowego extra virgin
✩ 3-4 łyżki kakao

Można również rozpuścić 1/2 tabliczki czekolady z łyżką oleju kokosowego. 

*ostatecznie można zamienić na czerwoną fasolę, ale adzuki jest słodsza
**polecam surowe, ja je wprost uwielbiam! 
***spokojnie, zaraz ją zrobimy ;)




1. Fasolę należy ugotować i zmiksować na lekko grudkowatą masę.
2. W garnuszku zalać daktyle herbatą wraz z ekstraktem i gotować kilka minut, aż wchłoną cały płyn, po czym zmiksować i ew. odłożyć łyżeczkę pasty do polewy. 
3. Do daktyli dodać fasolę, kakao, masło pistacjowe oraz szczyptę soli i dokładnie wymieszać. 
4. Ostudzoną masę włożyć do lodówki na min. pół godziny.
5. Po wyjęciu z lodówki formować kulki wilgotnymi dłońmi. Jeśli uważacie, że masa jest za rzadka, dodajcie kilka łyżek mąki kokosowej lub owsianej. 
6. W kąpieli wodnej rozpuścić olej, dodać pastę z daktyli oraz kakao i zamieszać. Odstawić na chwilę i następnie polewać uformowane bajaderki. 
7. Ozdobić czym dusza zapragnie, u mnie były to pistacje i płatki róży. :)
8. Schłodzić w lodówce przez noc. Przechowywać również w niej. Smacznego!  

            

Copyright © 2016 Be hero - eat plants! , Blogger